Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kuba2803
Blader

Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:45, 27 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
no własnie nie wyszło bo czasami jest zbyt miękki kai załatwiłby to inaczej ale Ray to Ray i za to go lubie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Śro 10:47, 29 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nowe opowiadanie ^^ fajnie. Dlaczego nikt nie pyta o wady Takao? on ma ich sporo.
uff..
niee ten dzieciak (Rei) musi mieć jakieś wady, a nie chce wyolbrzymiać. Musiałabym sobie wszystkie odcinki jeszcze raz obejrzeć.... o ile mnie pamięć nie myli w pierwszej serii był bardzo pewny siebie (przed walką z Takao) i nie doceniał przeciwnika.
W drugiej serii po stracie Drigera omal nie zrezygnował z gry. Rozumiem go bo stracił przyjaciela, ale od razu się poddał. Dopiero Kai mu pomógł wrócić do BB. Chociaż reakcja Kaia po przegranej z Brooklynem była taka sama jak Reia, jeśli nie gorsza.
Dobra jeszcze pomyślę. Ale ciągle uważam że Rei nie ma wielu wad. lol ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mao
Blader

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 11:10, 29 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat: | o ile mnie pamięć nie myli w pierwszej serii był bardzo pewny siebie (przed walką z Takao) i nie doceniał przeciwnika. |
Faktycznie napoczątku tych walk uważał, że jest lepszy.
Cytat: | W drugiej serii po stracie Drigera omal nie zrezygnował z gry. Rozumiem go bo stracił przyjaciela, ale od razu się poddał. Dopiero Kai mu pomógł wrócić do BB. Chociaż reakcja Kaia po przegranej z Brooklynem była taka sama jak Reia, jeśli nie gorsza.
|
Wiesz zdaje mi się, że nei powinniśmy akurat porównywać straty Dranzer'a do straty Driger'a bo to były dwie różne okoliczności. Ale np. w Beyblade f-vorce po prezgranej walce gdyby nei ta durna Hiromi Kai też by się poddał ups..nei na temat.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Śro 12:01, 29 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Mao napisał: |
Cytat: | W drugiej serii po stracie Drigera omal nie zrezygnował z gry. Rozumiem go bo stracił przyjaciela, ale od razu się poddał. Dopiero Kai mu pomógł wrócić do BB. Chociaż reakcja Kaia po przegranej z Brooklynem była taka sama jak Reia, jeśli nie gorsza.
|
Wiesz zdaje mi się, że nei powinniśmy akurat porównywać straty Dranzer'a do straty Driger'a bo to były dwie różne okoliczności. Ale np. w Beyblade f-vorce po prezgranej walce gdyby nei ta durna Hiromi Kai też by się poddał ups..nei na temat. |
No właśnie, Rei jest taki poddańczy... On potrzebuje takiego kopa, żeby iść dalej. Tak jakby ktoś musi go pchnąć,żeby poszedł dalej.
Co do Takao, wkrótce też taki temat powstanie, ale narazie nie potrzebuje, bo on ma właśnie mnóstwo wad. A tu, to tak ogólnie mówimy o Rei'u xd
Co do Kai'a. Kai chciał zrezygnować z BB w F-Vorce bo uważał, że nie ma już przeciwnika który jest godzien z nim walczyć. A Hiromi, mu właściwie nic nie powiedziała.
A tu sie z Mao zgodzę, stratę dranzera z GR nie można równać z zachowaniem Rei'a. BO przede wszystkim, Kai nie zrezygnował z BB, tylko stracił dysk. Najpierw pół przytomny siedział nie mając siły sie ruszyć, a potem nie wiedział co zrobić i poszedł do Tali i tam zobaczył nowiutkiego Dranzia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 18:45, 05 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
O matko zejdzie na ziemie ray jest postaciom drugo planowom zawsze Kai i Tajson bendom zwyciescami bo tak musi byc a pozatym Rey przegrywa tylko przez scenariusz mozna by nakrecic 4 czesc beyblejda o samym reju i napewno lepiej by zhodzilo nisz zwykla
Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Śro 18:47, 05 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
orcinus-chan
Spamer

Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Chełmża
|
Wysłany: Śro 18:52, 05 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Wiecie ja lubię Rey'a to moja ulubiona postać zaraz po Kai'u. Ma super bestię a jego walka z Kai'em w G-rev była super. I te długaśne włosy. Podobają mi się długie, czarne włosy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Śro 18:53, 05 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Tak na prawdę Kai też jest postacią drugoplanową.
Nie bądź tego taki pewny. Kai, Raul, Takao, Max, Borys, Tala i cała reszta, to naprawdę świetni zawodnicy, których nie można pokonać od tak. Przy ich walkach również ważne jest szczęście i przy nie których z pewnością Rei'owi go zabrakło.
Rei ma bardzo precyzyjne i szybkie ataki jak Tygrys. Kai ma silniejszy atak, a Tyson ma doskonałą strategie ofensywną.
Masz racje, scenariuszu Takao ma wygrywać, bo to główny bohater. Ale i on przegrywa.
Rei też ma swoje zasady, dla niego ważna jest praca zespołowa, współpraca i czysta gra. Również ciężko pracuje aby nadal trzymać się w czołówce najlepszych graczy. Dlatego myślę, że jest jednym z tych zawodników, których powinno sie naśladować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sakura9309
Gość
|
Wysłany: Nie 20:24, 29 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Największa wada Rei'a? Dziwię się, że nikt tego nie napisał ale ... ludzie ! Przecież on jest wyjątkowo samokrytyczny! Ciągle trenuje, doskonali się... i jeszcze mu mało. Jest świetnym graczem, ale ma obsesję na tym punkcie, że mysli, że jest za słaby.
Ktos się ze mną zgadza ??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Nie 22:15, 29 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Zawsze mówiłam, że jest samokrytyczny... ale czy zbyt samokrytyczny? Raczej taki jest Lee... Rei ciągle mu to powtarzał w GR.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kira
Lider

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Syberia-Poland
|
Wysłany: Wto 16:21, 13 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Ta nie da się przejść obojętnie przy tej postaci, Rei jest takim zawodnikiem którego można nazwać prawdziwym sportowcem.
Do tego te bursztynowe oczki i długie czarne włosy, zgodzę się z orcą czarne długie włosy są cool xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Śro 0:02, 11 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
W ogóle długie włosy są cool... Ale do tematu. Ta, Rei ma cudowne podejście do sportu. Wystarczy sobie przypomnieć jaki był wściekły na Takao w GR kiedy bez wysiłku wygrał starcie z mistrzem świata. Przecież był wściekły, że ten go zawiódł jako przeciwnik.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kira
Lider

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Syberia-Poland
|
Wysłany: Czw 11:32, 12 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Namida napisał: | W ogóle długie włosy są cool... Ale do tematu. Ta, Rei ma cudowne podejście do sportu. Wystarczy sobie przypomnieć jaki był wściekły na Takao w GR kiedy bez wysiłku wygrał starcie z mistrzem świata. Przecież był wściekły, że ten go zawiódł jako przeciwnik. |
Eee to nie rozmowa dla mnie... Kurczak ja nadal nie widziałam 2 i 3 serii, dlatego troszkę kijowo się gada na temat o którym się niewiele wi. Swoje odpowiedzi mogę opierać tylko na pierwszej serii, no i tym co zasłyszałam gdzieś tam coś tam..
Więc: jeśli chodzi o ten wątek z utratą Drigera wydaje mi się że Rei faktycznie jest dość samo krytyczny, ba chyba nawet zbyt bardzo. Pamiętam że po słowach Kaia odszedł z drużyny. Nie spytał reszty o zdanie i poddał się po pierwszej porażce.
Troszkę mu brakowało samo zaparcia i pewności siebie, powinien był walczyć o pozostanie w teamie i udowodnić że jest warty bycia Beybladerem.
Chciał pokazać Drigera światu i co porzucił to marzenie tak szybko??
Ps.Być może zmieniło się to w dalszej serii, ale ja tego już nie wiem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Czw 16:19, 12 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Odszedł z drużyny, ale po to, by móc dalej trenować i znaleźć sposób na odzyskanie Drigera. A to już spora różnica. A wioskę pozostawił nie po to, aby pokazać go światu, tylko aby się więcej nauczyć i być godnym posiadania bestii. Chyba to tak było. Jeśli się mylę to mnie poprawcie, ale dawno nie oglądałam 1 serii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|