Forum We never give up! Strona Główna We never give up!
Eden for Beyblade's Fans!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Znienawidzeni bohaterowie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum We never give up! Strona Główna -> Bohaterowie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Namida
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mirosławiec

PostWysłany: Śro 10:35, 20 Cze 2007    Temat postu:

Co nie zmienia faktu, że nie da się go lubić. To typowy czarny charakter, który wykorzystuje wszystkich. I właśnie dlatego go nie lubię.
Co do Kai'a, wiesz... Wolę mangową wersję dzieciństwaHiwatariego, a na nią nie miał wpływu Bolkov - wiec niech się ugryzie xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Śro 20:03, 27 Cze 2007    Temat postu:

1 hilary
2 tyson
3 cała reszta która kręci sie wokół Kaia
Powrót do góry
Namida
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mirosławiec

PostWysłany: Śro 21:45, 27 Cze 2007    Temat postu:

Cytat:
3 cała reszta która kręci sie wokół Kaia


Konkretnie xD Rozumiem, że masz namyśli płeć piękną?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Pon 13:23, 09 Lip 2007    Temat postu:

Nie cierpię;

Brooklyna - bo on był nienormalny
Johnny'ego - głupi Szkot i tyle ;P
Hillary - za to, że jest taka, jak jest
Iana - Kurdupel z nosem jak kartofel... Błe... Sad
Stevena - zbyt brutalny
Aarona - grubas jest, poza tym mnie nie zauroczył
Kevina - oszukuje w walkach beyblade! cwaniak
Romero - leń patentowany....
Borysa (ten staruszek) - najgorsza postac, jak mogła być
Powrót do góry
Tygrysica001
Spamer
Spamer



Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)

PostWysłany: Wto 21:05, 10 Lip 2007    Temat postu:

Jak można nienawidzić Brookly'na. Koleś jest w porządku! nie jego wina, że tyle przeżył i przez to oszalał!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
tekeli
Moderator
Moderator



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płockowo

PostWysłany: Nie 22:10, 15 Lip 2007    Temat postu:

Ale przy tym jest niezwykle pewny siebie - wystarczy spojrzeć na reakcję po tym, jak przegrał z Kai'em. Właśnie to, że nie do końca potrafił sobie uświadomić tego, że nie jest najlepszy i niezwyciężony, i że coś tam w Beyblade jest więcej niż wygrywanie raz za razem, doprowadziło go do obłędu. Za daleko był od rzeczywistości, a to go sprowadziło z powrotem... bardzo, bardzo boleśnie.
Co nie zmienia faktu, że jest zwyczajnie słodki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Namida
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mirosławiec

PostWysłany: Pon 0:05, 16 Lip 2007    Temat postu:

Brooklyn, po obejrzeniu anime lubię go. tzn, nie wadzi mi za bardzo. Zgadzam się z Tekeli. On jest przez to słodki. I taki jakiś bardziej ludzki. Przeżył szok, że jakiś tam Kai, którego powinien pokonać z nim wygrał. Bo przecież, on górował przez cały pojedynek. A za pierwszym razem zmiótł go z pow. ziemi...

Johnny.... jak na razie mam wstret do tej postaci, podkreślmy, że nie wyjaśniony wstręt...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Wto 18:15, 04 Wrz 2007    Temat postu:

Co nie oznacza, że ja mu mogę wybaczyć to, że skrzywdził Kai'a
Powrót do góry
Gość







PostWysłany: Wto 17:06, 06 Lis 2007    Temat postu:

No to ja przedstawię moją czarną listę :

1. Woltaire - Samego Kaia uwielbiam, jak większość tu fanów BB, ale jego dziadka to zdzierżyć nie potrafię :/ Zrobił w Opactwie Kaiowi wodę w mózgu... Zresztą dobrze się stało, że jego cwaniactwo zostało ukarane. Chciał mutantami podbić świat tylko i wyłącznie za pomocą nienawiści. Ogólnie to z charakteru przypomina mi Hitlera bądź też Stalina.

2. The Majestics ( oprócz Roberta ) - zadufane w sobie dzieci, które myślą że wszystko im wolno ze względu na królewskie korzenie. Wyjątek stanowi poważny Robert.

3. Emily - po prostu irytuje mnie stwierdzeniami, że da się wygrać tylko i wyłącznie dzięki najnowszych technologicznym i naukowym osiągnięciom :/

4. Barthez z Barthez Batalion - ze względu na to jak traktuje swoich zawodników. Zrobił z nich swoich niewolników :/
Powrót do góry
Sakura9309
Gość






PostWysłany: Nie 21:05, 29 Cze 2008    Temat postu:

Nie wiem czemu czepiacie się Hiromi? Niektóre osoby (mówię ogólnie) sa do niej podobne pod wieloma względami i pewnie dlatego jej nie trawią).
Namida: np ja --'


Swoją drogą... ja ją nawet lubię. Co jak co, ale Hiromi w drużynie BladeBlakers pomogła no i trzeba dodać, że to ona trzymała nad nimi twardą rękę w V Force, inaczej wszyscy by poszli w różnych kierunkach i nigdy by się nie spotkali.
Poza tym ma swoje dobre strony: chce jak najlepiej, ale to, ze jej wychodzi odwrotnie to trudno. Pozoruje silną osobowość, ale to bzdura.

No i jeszcze jeden zasadniczy punkt tego ze mozna ją polubić - wniosła do II i III serii mnóstwo humoru, szczególnie kiedy kłóci się z Takao i Daichi'm.

I jeszcze jedno: z kim by łączono Takao gdyby Hiromi nie było ?? Przecież oni są dla siebie stworzeni haha Very Happy

A wyobrażacie sobie ich dzieci??
O Boże! Nie chciałabym ich spotkać na swojej drodzę! haha

Na a teraz kogo nie lubię w Beyblade i dlaczego:

Daichi! Jak ja gówniarza nie cierpię! Za całokształt no i jest za bardzo zozwrzeszczany! I w ogóle nie jest śmieszny!

MingMing - Gdyby poszła do Idola chciałabym wysłuchać co Wojewódzki ma do powiedzenia o jej osobowości haha to byłoby dobre!! haha

W I serii bardzo wkurzał mnie Lee, za to w III serii go uwielbiam xD
A tak to nie mam innych bohaterów których szczególnie nie lubię.

Mao jest ok, na różowy zlewam, chociaż w I serii wkurzał mnie jej charakter, ale w III jest ok xD
Powrót do góry
Agnes Ka.
Moderator
Moderator



Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 358
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:09, 02 Lip 2008    Temat postu:

Pewnie wyda się to dziwne Wam, ale ostatnio stwierdziłam, że nie cierpię Mariam z II serii... Cwaniakuje, czepia się Dunga [Dungi? Nie wiem czy jego imię się odmienia...], nigdy nie wyrazi swoich uczuć, w zasadzie nigdy nie ma nic ciekawego do powiedzenia... ma paskudne zielone ślepia...

Wizualnie może być, ale ta jej zarozumiała mina psuje jej ogólną prezencję...

Tak poza tym, konwencjonalnie niemal: Nie przepadam za Bolkovem i Grandfatherem Kaia, Rick'iem z III serii, Carlosem z I serii [pierwsze odcinki]. Więcej grzechów już nie pamiętam. Reszta postaci albo neutralna albo kochana przez mię. ;*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sakura93
Blader
Blader



Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Słupsk / turniej Beyblade

PostWysłany: Śro 11:13, 02 Lip 2008    Temat postu:

Hej a ja Ricka lubię xd Ale później... jak nie cwaniakuje, dopiero jak Max mu uświadamia to i owo. To dobry chłopak

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tsuki
Blader
Blader



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z daleka

PostWysłany: Pon 23:37, 14 Lip 2008    Temat postu:

Moja czarna lista przedstawia się następująco:
Majesticks - za całokształt. Myślą, że są pępkami świata, bo mają bogatą rodzinę. Nienawidzę takich snobów.
Daichi - rozwrzeszczana, mała małpa. Widziałam go dosłownie kilka razy w tych kilku obejrzanych odcinkach, ale i tak już go nie lubię =.=
Kevin - wygląda mi na podróbkę tego rudego pana wyżej.
Mao - w zasadzie nie mam nic do jej charakteru. Wydaje się być fajna i w ogóle. Odczuwam jedynie wstręt do jej stroju i włosów. Ludzie, ratunku T-T


Agnes Ka. napisał:
Reszta postaci albo neutralna albo kochana przez mię.

Wyjęłaś mi to z ust.
Nie lubi Dżona...dopsie, dopsie... Cały mój! *dusi szkota* - A.K.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum We never give up! Strona Główna -> Bohaterowie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin