Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Co lepsze oryginał czy podróbka? |
Nie wiem. |
|
0% |
[ 0 ] |
Oryginał. |
|
87% |
[ 14 ] |
Podróba. |
|
12% |
[ 2 ] |
|
Wszystkich Głosów : 16 |
|
Autor |
Wiadomość |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Sob 19:28, 23 Cze 2007 Temat postu: Wasze dyski |
|
|
Właśnie, osobiście uważam, że oryginały są lepsze. Ze względu nawet na plastik z jakiego są wykonywane [podróbki mają twardy plastik łatwo łamiący się].
Dlatego moim pierwszym dyskiem był Master Dranzer:
I jak się później okazało jest doskonały dla osób początkujących. Jeżeli ma się wprawę, to dysk może się kręcić nawet do 10 minut. Typ dysku: kombinacyjny i równowaga/stabilność.
Potem miałam serie podróbek. A żałuje, że za tamtą kasę nie kupiłam sobie kolejnego oryginalnego dysku. Bo podróbki poszły do kosza [połamane] a Mastera mam do tej pory ^^'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob 20:18, 23 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ja oczywicie wole oryginalne dyski mialem tylko jednego takiego zielonego żółwia ale nie draciela. Też mialem podróbki i legły w grózach, i tak mialem ich dosc.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tygrysica001
Spamer

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)
|
Wysłany: Nie 17:13, 24 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
ja miałam oryginalnego (aż muszę sprawdzić ^^) Driger-F a i tak pękł mi attack ring
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 13:37, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Szczerze nawet oryginaly po starciu z HMS sie spuja ;P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Pią 15:12, 29 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Wszystko się psuje. Ale podróbki dobitnie szybko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
tekeli
Moderator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Płockowo
|
Wysłany: Nie 16:17, 01 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Jeżeli podróba będzie cała po 2 dniach grania, możemy mówić o cudzie większym niż jazd samochodów na ręcznym pod górkę lub objawieni się matki boskiej na zapleśniałej kanapce.
Inna sprawa, że znalezienie takiej podróby współcześnie w Polsce też jest sprawą trudną.
Oryginału dysku nigdy nie miałam. Samą grą "w realu" zaczęłam się interesować stosunkowo niedawno. jak na razie dobiegła mnie tylko plotka o HMS, jakoby kręci się nawet do 10 minut na dnie głębokiego akwarium (o szkodach w rybkach nie słyszałam).
Do tego w mej malutkiej, zaledwie 130-tysięcznej miejscowości dysk było znaleźć trudno. A i tak, gdy poszłam po Seaborga (bo to był jedyny dysk w calutkim mieście), okazało się, że ubiegł mnie jakiś zatroskany tatuś z wrzeszcącym dziewięciolatkiem.
Teraz jestem ciekawa, jak długą będę szukać jakiegokolwiek dysku ofensywnego =='
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Pon 11:39, 02 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat: | Jeżeli podróba będzie cała po 2 dniach grania, możemy mówić o cudzie większym niż jazd samochodów na ręcznym pod górkę lub objawieni się matki boskiej na zapleśniałej kanapce. |
Zgadzam się z tobą absolutnie. Przeważnie rozwala się po 4-5 starciach. A czasami nawet wcześniej. To zależy od twojej techniki i od przeciwnika.
Nie możesz znaleźć dysku w 130tysiecznej miejscowości? pomyśl jakie ja mam szanse znaleźć dysk w 5 tysięcznej miejscowości albo 30tysiecznej miejscowości w której się uczę. Czytaj: zerowa. Chyba, że zdarzy się cud.
Cytat: | dobiegła mnie tylko plotka o HMS, jakoby kręci się nawet do 10 minut na dnie głębokiego akwarium (o szkodach w rybkach nie słyszałam). |
WOW! Ale skubańce są mocne. W końcu woda to najlepszy opornik.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 18:19, 11 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Znalazłem moje dyski ;). Mam jednego oryginała seborga defense i 6 podrubek(drigera,dragona,i tego co ma tala tego wilka).
Oto mój seborg:
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Śro 21:53, 11 Lip 2007 Temat postu: |
|
|
Dysk Tali, czyli Wolborga?
O Tekla chciała Seborga xD To tak wygląda w rzeczywistości... Hmph, eygląda imponująco, z resztą jak każdy oryginalny dysk xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 17:45, 05 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
ja grywam zazwyczaj na EG Driger G lub na Zeusie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
KosioAsakura
Gość
|
Wysłany: Śro 19:35, 26 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Hymm moje dyski??
1. Draciel V2 (mój ulubieniec)
2. Driger V2
3. Driger G
4. Draciel Max Shield
5. Vortex Ape
6. Kid Dragoon z serii Matal Masters (porażka)
Już nie gram w Beyblade ale tak około 4 lata temu to był niezły ,,czad''. W szkole na każdej przerwie graliśmy. Jeśli w polsce pojawiłaby sie seria G-Revolution a w chipsach były ,,spinery'' to szał z Beybladem potrwałby o 2 lata więcej a do Polski byłyby sprowadzane takie serie dysków jak G, GT i HMS. Radze wam z Beyblade przejść na takie bardziej dzisiejsze Anime np. Naruto. Bo ciekawe z kim pogadacie wracając ze szkoły o Beyblade??? Z jednym kolegą (koleżanką)??? I będziecie sami ze sobą grać??? Nic do Beyblade nie mam ale te anime jest skończone
Namida: I co z tego, za przeproszeniem? Beyblade to moja pasja, z pewnością jak reszty forumiczów. I nie zrezygnuje z niej dla Naruto, bo mój rocznik już "bajek" nie ogląda więc i o tym nie miałabym z kim porozmawiać. Z resztą to BB podbiło moje serce nie Naruciak, chociaż dla przyjemności go oglądam, jednak to nigdy nie bedzie to samo co z BB, które mogę oglądać non stop, gdy Naruto mi się nudzi.
Aha, więcej komentarzy o to tu nie zostawiajcie, jak chcecie się o tym wypowiedzieć, zapraszam do działu my i pasja, i proszę założyć temat.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kira
Lider

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Syberia-Poland
|
Wysłany: Pią 10:41, 28 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Ahju Namida swiete słowa xD
Ja mam tylko dwa orginały (no gdzies mi znikły, na pawlaczu chyba mam)... Mieszkam w Poznaniu i co? Tu nie da się znaleźc juz ani jednego dysku... łeee a tak chciałam Dranzera MS :'(
Mam kilka podróbek, nie obiawiła mi się matka boska co prawda, ale dacie wiare?! On stoczył kilka pojedynkow i nic mu nie jest!! Hah to podróbka Master Dranzera, moze jest w nim jakaś moc xD lol
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Pią 15:54, 28 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Lub używasz dobrej techniki. Prawda jest taka, że jak masz dobrą technikę to i oryginał pokonasz, wystarczy sobie przypomnieć chłopaków z BB 1 sezonu, tych murzynów, co sami sobie dyski zrobili (turniej Azjatycki). Przecież zanim dostali się na turniej musieli wykosić tych co stać było na porządne dyski...
Co nie zmienia faktu, że podróbki są z gorszych materiałów wykonane.
Kiedy dostałam na 18ur. 5 dysków podróbek (dwa różne modele w innych kolorach... == ale kit ) to części metalowe można w rękach łamać, a to już o czymś świadczy, nie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
KosioAsakura
Gość
|
Wysłany: Pon 14:21, 31 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
.... ile wy macie lat? ,,technikę'' i co wypuścisz Bączala tak jak Tyson w 1 sezonie??? zawsze było tak że
1. Ten co ma lepszy dysk wygrywa
2. orginał zawsze pokona podróbke (oczywiście nie taką co ma weight disc wiekszy od dysku)
wypuszczenie kręcącej sie zabawki nie wymaga techniki tylko dobrego sprzętu i siły conajmniej na poziomie 7 lat... pewnie te dzieci z Afryki miały dyski z drewna i trawy... Boże jaki żal. tak między nami to pierwszy sezon był najgorszy ze wszystkich... jakies niemieckie homosy miały dyski w sweterkach z wełny co to miało amortyzować uderzenia... dobra grajcie se sami w pokoju i oglądajecie se wciąż te same odcinki tego anime. takie życie jest spoko nie? tylko tak troszeczke samotnie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Foksio
Blader

Dołączył: 04 Kwi 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 16:05, 05 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
A właśnie, chciałbym was zapytać o co chodzi i jakie są techniki?
PS.
Wczoraj kupiłem HMS Driger i jakoś kręci się około 40 sekund .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|