 |
We never give up! Eden for Beyblade's Fans!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Pią 10:03, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Tak więc moja obecna chemiczka:
wygląd lekcji: cisza, znudzenie, zmulenie, odmóżdzenie.
ściera tablicę zmiotką do podłogi - do tej pory zastanawiamy się, czy nie kupić jej mopa obrotowego [do wycierania tablica!]
Tłumaczy nam wszystkie związki w postaci kotków, grubasó, butów itd. i jest najbardzej dumna ze "smutanola" (kotkowy alkochol) i "wesalanu" (kotkowy aldehyd)
Moja biologiczka:
Wygląd lekcji: pogrom, pogrom, płacz i zgrzytanie zębów, cisza, skupienie.
Pyta: o zgrozo! Zaczyna pytać! Oż Matko Przenajświętsza, miej mnie proch marny w swej opiece! Oj mniej mnie, miej! *intensywnie kartkowanie ksiazki*
Zadaje pytanie: O Boże, Boże mój drogi, czym ja nagrzeszyła? Boże, o co ona mnie spytała? O Chryste, Maryjo moja. Duchu święty! Dlaczego gad jest zmienno cieplny, a ssak stało cieplny? - tyle umiem powiedzieć, ale z jakich cech morfologicznych, fizjologicznych i anotomicznych jest tak a nie inaczej?! To już w książce nie było wyjaśnione! Myśl, myśl. Najświętsza panienko, dopomóż mi! Może to chodzi o budowę serca? O skórę półprzepuszczalną?...
w efekcie: powiedziało się wszystko, bo jednak się dobrze myślało, liczy się na 4, ocena: 3-
Sprawdzian: Wszyscy święci, Aniołowie, niech to będą pytania zamkniętę. Taki testowy, błagam, błagam! Pytania zamknięte. Nie! Nieee! Przecież prosiłam o zamkniętę!
Pytanie pierwsze: wyjaśnij działanie synapsy chemicznej, dlaczego mówi sie, że jest zużywalna? O Chryste! Mój drogi Boże! Jak się nazywały te wszystkie błony synaptyczne? Posynaptyczna, presynaptyczna? Mój aniele najcudowniejszy, pomocy!
Pytanie drugie: Porównaj układ współczulny i przywspółczulny? Jakie chormony były przekażnikami? Noradrenalina, adrenalina i acytocholina... Naoradrenalina i adrenalina to w czasie strecu, acetylocholina w czasie odpoczynku i relaksu... A współczulny to był?... Był to... Chryste... Mój boże drogi... Współczulny chyba w czasie stresu... A jeżeli jest odwrotnie? Spokojnie, spokojnie, spokojnie! Najpierw napiszmy, że działąją antagonistycznie.
i tak dalej... xD
Fizyk:
Wygląd lekcji: cisza, niezrozumienie, bydlęca niezrozumiałe spojrzenia na nauczyciela, skupienie, zdziwienie, i zapatrzenie.
Pierwsza lekcja:
- profesorze, ale ja nie rozumiem...
- Nie rozumiesz?
- Nie, nie roumiem...
- To wyjaśnij!
- Ale, ale... Ja nie rozumiem!
- No to wyjaśnij!
- Ale ja tego nie roumiem!
- Dobrze, który numer?
- 17
- Jeden. Jak zrozumiesz to przyjdź poprawić.
(od tamtej pory nikt nie mówi,że nie rozumie)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Mao
Blader

Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:23, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Fajnych nauczycieli wychodowali
U mnie chyba aż takich to nie ma prócz matematyczki, która już trzeci raz w przeciągu 6 lat idzie na macierzyński i ma jakąś nerwicę. Poprostu wszyscy są głośno, a ona stoi i wali kluczem w biurko, to jej ulubione zajęcie prócz niekupowania kondonów.
A no i jest jeszcze ten świr od histy, niby fajny a wredny jak cholera. Zawsze zadaje pytania poza tematem <- no przynajmniej mi i podpowiada językiem migowym, na którego kurs się chyba wybiorę. Reszta to zgraja dzikusów, którzy powinni iść do psychologa razem z pedagogiem szkolny, która uważa, że w peruce jej do twarzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rubinek
Lider

Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: okolice Konina [Wielkopolskie]
|
Wysłany: Pią 16:56, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Omg... Namida, współczuję takich nauczycieli... Mi się jeszcze nauczycielka od rosyjskiego w podstawówce przypomniała... (dlaczego ja już nie mam rosyjskiego? ) Ona to potrafiła pół lekcji przegadać o byle czym - non stop nadawała o jakiś głupotach, np. o jakiejś autostradzie, że jedzie nią jakiś tir i coś wiezie, że gdzieś musi dojechać, itp. itd. A nie daj Boże żeby ktoś kaszlnął, kichnął na jej lekcji... A o spóźnieniu to już nawet nie mówię, bo wtedy cała lekcja przepadała... Ale jak skończyłam podstawówkę to ona poszła na emeryturę I podobno - ale nie wiem, czy to prawda - zanim mnie uczyła, to byłą w zakładzie psychiatrycznym... Jeśli to prawda, to o wiele za wcześnie ją wypuścili No, i się wygadałam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tygrysica001
Spamer

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)
|
Wysłany: Pią 22:43, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
haha! miałam w szóstej P.S. nauczyciele, który czytał w myślach! Ale tylko mi. Zawsze kiedy myślałam, że nie umiem jakiegoś przykładu to się mnie o niego pytał. W końcu znalazłam sobie sposób taki, że jak były banalne przykłady to myślałam: "byle nie do tego! nie umiem go!" i też mnie pytał! skumajcie takiego!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Pią 23:11, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Jak Namida napisała o biologi przypomniała mi się lekcja geografii. U nas jest podobna sytuacja co u Ciebie.
Przed lekcją każdy się uczy, czyta książkę i zaczyna się odpytywanie aby jak najwięcej zapamiętać. Kiedy Edward (Edi, Skałka czy jak kto woli) pyta jest cisza. Tz zawsze jest cisza ^^ czasami można przewidzieć kogo zapyta. Zaczyna od pierwszego nr. podwyższa oceny dziewczynom ubranym w kuse spódniczki i w ogóle, chłopacy chyba maja gorzej ^^ chociaż raz xD. Zazwyczaj nie patrzy na odpowiadającego. A pytań nikt nie rozumie. Raz zapytał dziewczynę która wykuła cały podręcznik i dał jej 8,5/10 ale powiedział że jest zadowolony. Niestety ja też byłam u odpowiedzi. Na lekcji zastępczej. Wcześniej ryczałam przez matmę bo zawaliłam kartkówkę. Dosłownie poryczana poszłam do niego. Myliłam się we wszystkim. Powiedziałam: równonoc zimowa i w ogóle takie pierdoły. Ale chyba mu sie mu żal zrobiło bo dał mi 6/10.
A tak w ogóle macie oceny czy punkty? bo ja mam pkt i niektórzy nie wiedzą na czym to dokładnie polega...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rubinek
Lider

Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: okolice Konina [Wielkopolskie]
|
Wysłany: Sob 15:17, 16 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
U mnie są procenty zamiast ocen. I tak:
0 - 44 - niedostateczny
45 - 55 - dopuszczający
56 - 75 - dostateczny
76 - 90 - dobry
91 - 100 - bardzo dobry
101 - 110 - celujący
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Sob 17:04, 16 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
punkty są durne ;/ mają swoje dobre strony, fakt, ale na końcu i tak trzeba wszystko zmienić na procenty. I ostatnio strasznie się na to wszystko wkurzyłam. Bo moja koleżanka z ławki miała 69,33 % a u nas od 70,00001 % jest 4. A Edward nie chciał jej dać i dostała 3 na koniec! zabrakło jej 0.5 punkta, a mi z 2 ;/ to jest trochę wkurzające. To tylko dwa pkt a i tak nie chcą podwyższyć oceny. A jak ma się normalne oceny zawsze można podciągać. Ale jeszcze tylko dwa lata i koniec... potem tylko studia^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Sob 18:08, 16 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ja mam na szczęśie normalne oceny. Uff, upiekło mi się. xD Farciara ze mnie.
U mnie Geografia jest nudna. Wszyscy robia co chcą byle cicho. No tylko gadać nie można.
Historia: to wszyscy mają głęboko w dupie nauczyciela. No i wtym roku mi się skończyły oba te przedmioty. Więc w bitka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tygrysica001
Spamer

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)
|
Wysłany: Sob 20:36, 16 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ja miałam od 4 P.S. do 2 gim punkty, ale w tym roku zmienili na oceny ważone.
Punkty były o tyle fajne że czwórka na koniec była od 65 pkt a piątka od 80 pkt. Punkty były naprawdę fajne. Z ocenami ważonymi były na początku jaja bo nikt nie wiedział (ani nauczyciele ani ucznie) co ma z nimi zrobić. W końcu wyszło nam całkiem dobrze z tymi ważonymi. Dzięki nim mam średnią 5,0 i 6 z chemii
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Nie 0:34, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
ja bym chciała mieć taką średnią teraz. 5,0 miała w 3 gimnazjum.. teraz mam tak złą że koniec. Jeszcze nigdy nie miałam takiej średniej. W pierwszej LO mam 3,61! ! to jest szok.. aż mi się ryczeć chce jak to widzę ;(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tygrysica001
Spamer

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)
|
Wysłany: Nie 12:32, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
już się boję liceum...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Nie 12:51, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
T. przysięgam nie jest tak źle xD mi się tam bardzo podoba, pomijając kilku nauczycieli i uczniów. Tylko z ocenami jest kiepsko <lol2> chyba trzeba sie więcej uczyć^^'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tygrysica001
Spamer

Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Konohagakure ^^ (Poland-->Silesia-->GOP-->Mysłowice)
|
Wysłany: Nie 13:08, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
eh no właśnie i tu jest problem... jestem z natury leniuch (jak Yoh Asakura) XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sal
Lider

Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: Nie 13:25, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
nie tylko ty ^^' w opisie napisałam że jestem leniem ale i perfekcjonistką. Wymagam od siebie dobrych stopni, w tym roku nie powiodło mi się i niszczy mnie to od środka. Ja wierzę w ciebie i sądzę że sobie poradzisz. Napiszesz nam jakie były pierwsze wrażenia z LO ;D sądzę że pozytywne ^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Nie 14:24, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Nie załamuj sie Sal, w 1 LO miałam średnią 3,8, a teraz? nawet nie wiem jakie mamoceny na koniec roku!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|