Namida
Administrator

Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 1073
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mirosławiec
|
Wysłany: Pią 14:26, 16 Lis 2007 Temat postu: Bo każda z nas ma swojego Kai'a... |
|
|
Tekst Tygrysicy przeniesiony z BBC.
(Witajcie!.... eh... i znowu weekend... jak dobrze... po całym tygodniu ciężkiej nauki, można wreszcie nadrobić wszystko czego nie zdążyło się zrobić, nauczyć na sprawdziany, które będą w przyszłym tygodniu, a w między czasie robić prace długoterminowe.... eh.... pełny wypoczynek XD!)
Idąc sobie dzisiaj sama, spokojnie ze szkoły zauważyłam, iż automatycznie ściskam dłoń, tak jakbym szła z kimś za rączkę. Pierwsza myśl--> Kai. W tą środę zrobiłam sobie drugiego kolczyka w uchu. Pierwsza myśl--> czy spodoba się Kai’owi? Zastanawiając się nad tym czy mam totalnego świra, czy po prostu jestem uzależniona od niego, wpadłam na pomysł napisania tego postu. Ach... i jeszcze zastanowił mnie komentarz Namida pod moim postem o urodzinach Kai’a: „...Mój! Mój Kai! Nikomu nie oddam!...”.
A o co tu chodzi? A o tą zależność--> 100 fanek jakiegoś bohatera z M&A--> 100 wyobrażeń jego, wyrażania przez niego uczuć, opinii o jego przeszłości. Tutaj będę pisała dokładniej o Kai’u (nadal jest to BB city XD, poza tym mam najlepsze rozeznanie- wiem dzięki „Wychodząc w podziemia” jak Namida go widzi i wiem jak ja go widzę).
Spotykając bohatera, który nam się podoba „przyjmujemy” go takim jakim jest. Dopiero po czasie, kiedy zaczynamy czuć niedosyt, zaczynamy go coraz bardziej idealizować. Z powodu tych wielu różnic, Kai którego ja „wyprodukowałam” w mojej wyobraźni mógł by być nie do przyjęcia dla Namida i na odwrót.
Każda z nas ma „swojego Kai’a” przystosowanego do nas samych. „Mojemu” po trzech latach „chodzenia ze mną” zaczęło z leksza „odwalać”, ale znając siebie, kiedy stanie się zbyt otwarty to pewnie wydarzy się coś, co spowoduje, że znowu stanie się bardziej zamknięty w sobie.
Wracając do tematu nie ważnym jest dla nas czy jakaś inna dziewczyna napisze „Mój! Mój Kai! Nikomu nie oddam!”, zawsze w sercu mamy swojego wybranka. Bo ja też mogę powiedzieć „Mój i tylko mój!”, lecz to nic nie zmieni, że Namida, Mao czy 1000 innych jego fanek mają „swojego Kai’a, Rei’a (czy jakiegokolwiek innego bohatera, który im się podoba)”.
A właśnie! Panowie! Nie myślcie, że to was się też nie tyczy („ich bohaterki” XD)!
Pytanie: Jak bardzo „nasz bohater” jest przybliżony do tego „oryginału”? Jak bardzo się oszukujemy?
(Jest to cześć 1 tego postu, ponieważ: gdy poczytam więcej o „bohaterach” innych dziewczyn i „bohaterkach” innych chłopaków, to napiszę cześć drugą. Można tak w ogóle?)
wielkie porównanie
W końcu, po wielu mailach, powstała taka tabela:
Teoretycznie powinny być odpowiedzi Tak/Nie/Rzadko/Czasem/Różnie (poza czterema ostatnimi pytaniami), itp., by lepiej było widać, kto go najbardziej zmienił, lecz jak widać się nie udało XD Tylko Mao trzymała się zasad, za co ja podziwiam, bo nie wiedziałam, co mam pisać by nie skłamać .
Tak właściwie to muszę Wam pozostawić ocenę, kto go najbardziej zmienił, a kto najmniej (no i zrobiła się nam z tego dyskusja XD), ponieważ sama nie umiem obiektywnie to powiedzieć :).
Post został pochwalony 0 razy
|
|